|
Wpisany przez Pawel Lenart
|
|
wtorek, 06 października 2009 09:51 |
|
I w końcu nadszedł koniec sezonu - w niedzielę rozegrana została ostatnia edycja cyklu organizowanego przez Cezarego Zamanę. Mimo szarego, nieprzyjemnego poranka, na chwilę przed startem wyszło słońce i cała stawka wyruszyła w dobrym nastroju walczyć o ostatnie punkty w klasyfikacji generalnej. Niektórzy starali się o podium, inni próbowali utrzymać miejsca wypracowane przez cały sezon. Oczywiście także tym razem, wśród walczących nie zabrakło naszych zawodników.
Wyścig w Jabłonnie od lat właściwie nie ulega większym zmianom. Ta sama szybka trasa, sporo piachu i duże szosowe peletony wpadające na metę z przeciętną prędkością oscylująca w okolicach 30 km/h. Tak więc i tym razem trasa jak i przebieg wyścigu nie były dla nikogo zaskoczeniem.
Kolejny raz świetnie spisały się nasze Panie. Kamila Gałązka po raz kolejny stanęła dwa razy na podium. Nasza zawodniczka w klasyfikacji generalnej MEGA zajęła 2 miejsce w kategorii K2 i 3 w kategorii OPEN. Podczas dekoracji mogliśmy obserwować jednak kolejną kurtkę „Plannji” - Marta Osuch zajęła 6 miejsce w K2 i 8 w OPEN. Klasyfikacja generalna mężczyzn na dystansie MEGA:
Paweł Goldewicz - 13 M3, 45 Open. Piotr Szymański - 18 M4, 128 Open. Wojtek Wachnik - 31 M4, 204 Open
Na dystansie GIGA nasza reprezentacja w tym roku była niestety niewielka:
Paweł Lenart - 15 M2, 39 Open Krzysiek Gmurkowski - 16 M3, 41 Open
Warto również zaznaczyć, że w klasyfikacji drużynowej zajęliśmy 8 miejsce na blisko 200 startujących drużyn.
Podsumowując, na pewno wielu zawodników z utęsknieniem czekało na koniec sezonu, jednak niewątpliwie wszystkim będzie brakowało wyścigów, oraz związanych z nimi emocji, serdecznych kontaktów z innymi zawodnikami oraz znakomitej atmosfery, którą zawsze dało się odczuć w miasteczkach sportowych. Sezon jednak dobiegł do końca. Teraz czekają nas kilkutygodniowe wakacje kolarskie. Będzie to niewątpliwie czas przemyśleń, które mogą zaowocować nowymi planami i pomysłami na przyszły sezon. Przed nami zima upływająca pod znakiem znanej prawdy kolarskiej mówiącej, że „wyścigi wygrywa się właśnie zimą”. Warto o tym pamiętać, głównie ze względu na zbliżający się sezon 2010 . Miejmy nadzieje że zakończy się on jeszcze lepszymi wynikami niż w roku obecnym, a co ważniejsze - by osoby startujące w barwach „Plannja Racing Team” wciąż były widoczne na trasach wszystkich maratonów w Polsce…

Opubliktuj ten artykuł na swojej stronie :
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
|