|
Wpisany przez Giant Mike
|
|
piątek, 04 września 2009 07:58 |
|
Po wakacyjnej przerwie wracamy do wielkiego ścigania - prawdziwego MTB. Ostatni weekend wakacji to tradycyjnie wielkie święto rowerowe na Krakowskich Błoniach - Powerade MTB Marathon 2009. Przed startem po tak długiej przerwie znakiem zapytania pozostaje forma - czy udało utrzymać się wysoki poziom aż do końca sierpnia, a może słabsi zawodnicy się rozkręcili?
Kraków to przedostatnia eliminacja serii Powerade MTB Marathon. Do klasyfikacji generalnej i drużynowej liczy się 6 najlepszych wyników z 9 edycji . Mimo to w wielku katergoriach walka będzie toczyła się do samego końca.
Na starcie na Błoniach pojawiła się w sumie rekordowa grupa 1500 zawodników - w tym prawie 430 osób na dystansie MINI. Pogoda dopisała - po sobotnich opadach nie było już prawie śladu. Start punktualnie - GIGA o 10 a MEGA+MINI o 11. Dobrze to świadczy o działaniu biura zawodów i elektronicznego systemu rejestracji. Co roku w Krakowie zawsze były opóźnienia.
Trasa w większości pokrywała się z zeszłoroczną. Niewielkie zmiany nastąpiły na pierwszym podjeździe (pod ZOO) i na finałowej pętli po Lasku Wolskim. Jednak pomimo sprzyjającej pogody stawce przejechanie dystansu GIGA zajęło ok 10 minut więcej.
Tereny wokół Krakowa obfitują w interwałowe odcinki - organizator skorzystał chyba ze wszystkich w tej okolicy. Jazda w takim terenie jest specyficzna i nie odpowiada swoim charakterem wszytkim góralom. Szczególnie, że tempo od początku było bardzo wysokie. Płaskie odcinki za Laskiem Wolskim sprzyjały podkręcaniu średniej.
Na mecie nasi zawodnicy zameldowali się w następującej kolejności :
Na dystansie MINI :
Iwona Donczewa : 320 i 21 w K3. Był to pierwszy start Iwony w wyścigu MTB - wielkie dumne gratulacje za ukończenie !!
Na dystansie MEGA :
Marta Osuch : 390 i 11 w K2. Bardzo dobry występ - drugi najlepszy wynik w sezonie Paweł Lenart : 79 i 40 w M2. W tym roku Paweł walczy o klasyfikację generalną w Mazovia MTB i Akademicki Puchar Polski. Tym większe gratulacje za świetny wynik w Krakowie Maciek Szczęśniak : 160 i 72 w M2 . Maciek pokazuje stały poziom wyników w tym sezonie.
Na dystansie GIGA :
Grzesiek Tomasiak : 8 i 4 w M3. Bardzo dobry wynik Grzegorza pozwala myśleć o wysokim miejscu w generalce M3 Ernest Kurowski : 13 i 6 w M3. Ernest stracił do swoich najwięszych rywali zaledwie kilka minut. Jego 2 miejsce w klasyfikacji generalnej M3 zdaje się być bardzo mocne. Paweł Trawskowski : 54 i 18 w M3. Paweł pojechał bardzo dobry i równy wyścig. Od startu utrzymał wysokie tempo. Forma wyraźnie wzrosła w II części sezonu. Michał Osuch : 79 i 28 w M3. Michał po bardzo mocnym początku nie utrzymał narzuconego przez siebie tempa. Przerwa urlopowa i problemy z nawodnieniem skutkowały ogromymi kurczami, przez które w ostatniej części dystansu stracił 25 pozycji. Krzysiek Gmurkowski: 83 i 30 w M3. Krzysiek od startu w Głuszycy utrzymuje wysoką formę i wytrzymałość. Pokazał to też na wyścigach w Mławie i Nidzicy. Jerzy Pleskot : 131 i 3 w M6. Jurek po problemach zdrowotnych wraca do wysokiej formy co potwierdził miejscem na pudle w swojej kategorii wiekowej.
Kolejne starty to Mazovia w Józefowie a następnie dwa finałowe "Langi" i Istebna.
Galeria z mety : http://picasaweb.google.pl/PlannjaTeam
Opubliktuj ten artykuł na swojej stronie :
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
|