| MTB Marathon #3 Złoty Stok |
|
|
|
| Wpisany przez Maciej Szczęśniak | |||
| wtorek, 18 maja 2010 22:02 | |||
|
Za nami kolejny weekend startów w maratonach. W sobotę 15 kwietnia braliśmy udział w czwartej edycji MTB Marathon rozgrywanej w Złotym Stoku. Natomiast w niedzielę 16 kwietnia nasi zawodnicy wystartowali w Bielawie w ramach Skandia Maratonu.MTBM #3 - ZŁOTY STOKTrasa MTB Marathonu prowadziła szlakami Gór Złotych, pasma górskiego Sudetów Wschodnich. I w tym sezonie nie zabrakło najbardziej charakterystycznych odcinków takich jak podjazdy pod (i zjazdy) Jawornik Wielki (872 m) i Górę Borówkową (900 m). W ciężkich, błotnistych warunkach startowało siedmioro naszych reprezentantów na wszystkich dystansach od Mini przez Mega po Giga.
GIGA Na dystansie Giga wystartowała nasza reprezentacja panów z kategorii M3 w składzie: Krzysiek Gmurkowski, Michał Osuch, Paweł Trawkowski. Na błotnistej trasie pełnej śliskich korzeni liczącej 65 km (w rzeczywistości trasa była sporo dłuższa) i ponad 2500 m przewyższenia najpewniej z naszych zawodników czuł się Michał Osuch, który potwierdził zwyżkującą formę oraz udowodnił to, że Pythony nadają się na każde warunki. Michał w kategorii M3 był 24 (64 Open). Paweł Trawkowski dojechał 29 w kategorii M3 (85 Open). Krzysiek Gmurkowski finiszował jako 46 w kategorii M3 (117 Open). Nasi zawodnicy nie mają szczęścia co do obsady dystansu Giga, ponieważ wielu znakomitych zawodników właśnie w kategorii M3 startuje na tym dystansie. Stanowi to dodatkowe utrudnienie w rywalizacji o miejsca w M3 na tym koronnym dystansie.
MEGA Dystans Mega zapowiadany jako 41 km pozornie mógł wydawać się dystansem sprinterskim. Jednak trudna trasa i dystans, który tak naprawdę liczył ok. 50 km sprawiły, że zawodnicy na trasie spędzili więcej czasu niż mogli się tego spodziewać. Marta Osuch ukończyła jako 16 w kategorii K2. Paweł Lenart zachował wiele siły na drugą część dystansu i na mecie zameldował się o 11 pozycji wyżej niż na międzyczasie zajmując ostatecznie 50 miejsce w kategorii M2 (90 Open). Na dystansie Mega wystartował również Maciej Szczęśniak, o którego przygodach na trasie i o tym jak zakończył się dla niego wyścig będziecie mogli przeczytać w oddzielnym artykule.
MINI Na dystansie Mini na turystycznej Konie uzbrojony w nietypowe dla tej klasy roweru komponenty, takie jak hamulce hydrauliczne Shimano XTR, amortyzator Rock Shox Reba oraz potężna kierunkowa opona Michalina wystartowała Magda Woźnicka. Profil trasy Mini to jak połączenie Uphill’u i Downhill’u z długim podjazdem na starcie i technicznym zjazdem w stronę mety. W sumie 17 km długości i 774 m przewyższenia. Maga znakomicie poradziła sobie z tą niebanalną trasą zajmując ostatecznie 3 miejsce w kategorii K3 (54 Open). Warto zaznaczyć, że to dopiero drugi start Magdy w wyścigu w ogóle, dlatego należą się podwójne gratulacje. |
| « poprzednia | następna » |
|---|










